Uczysz się zwrotów, które umożliwiają Ci funkcjonowanie w anglojęzycznym środowisku. Umiesz się przedstawić, witać, żegnać, pytać o godzinę i wypełniać prosty formularz. Po roku nauki meldowanie się w hotelu, zamawianie posiłku lub zrobienie zakupów nie powinno stanowić wielkiego problemu. Potrafisz już zanucić kilka angielskich piosenek, pogawędzić o pogodzie i opisać swojego szefa, teściową, sąsiada (lub innego ciekawego człowieka).
Potrafisz już porównywać ludzi i przedmioty, coraz lepiej idzie Ci opisywanie wydarzeń przeszłych. Umiesz wskazywać drogę, a rozmowa telefoniczna nie wydaje Ci się już niczym strasznym. Wiesz, jak napisać maila lub list do anglojęzycznych znajomych. Teksty, które czytasz są coraz dłuższe. Zauważasz różnice pomiędzy amerykańskim i brytyjskim angielskim. Potrafisz doradzać ludziom i przedstawiać swoje plany na przyszłość. P.S. Znajomi zaczynają Cię podziwiać.
Reklamujesz wadliwy towar, piszesz list motywacyjny, szczegółowo opisujesz trasę dojazdu, negocjujesz ceny. Lepsza znajomość struktur i bogatsze słownictwo pozwalają Ci na dyskusję z rozmówcą, argumentowanie swoich racji i podawanie przykładów. P.S. Tylko nie ćwicz tych cennych umiejętności w naszym sekretariacie!
W prostych sytuacjach radzisz sobie już bez zarzutu, teraz czas na wyjątki i niuanse. Nagrodą za wytrwałość jest możliwość czytania autentycznych tekstów z wielu dziedzin. Twój angielski brzmi bardziej naturalnie, używasz ciekawego słownictwa. Potrafisz szczegółowo opisać swoje odczucia, umiesz negocjować i bronić swojego punktu widzenia. Rozumiesz angielskie poczucie humoru, umiesz opowiadać dowcipy.
